Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kopytka z brokułami i serem

Dzisiaj wrzucam mój autorski przepis na pyszne kopytka z brokułami i białym serem. To nasz ostatni hit obiadowy. Mój W zajadał je ze smakiem przez 3 dni pod rząd i mam wrażenie, że wcale nie miał dość, wręcz przeciwnie. Ja zaserwowałam je razem z różyczkami brokuła gotowanymi na parze. Właściwie zastanawiam się, czy to jeszcze kopytka, czy już leniwe? Jak myślicie? Porcja spokojnie starczy na jeden obiad dla całej rodziny, przygotowanie zajmie ok. 25 minut - pod warunkiem, że masz już ostudzone ziemniaki (najlepiej takie ugotowane dzień wcześniej). Ja spokojnie polecam takie kopytka dla mam stosujących BLW do rozszerzania diety maluszków. Przepis we wpisie.


Składniki:
1 brokuł
500 g ziemniaków (ugotowanych wcześniej i całkowicie ostudzonych)
100 g twarogu
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżka oleju roślinnego (u mnie rzepakowy)
1 jajko (lub 2 małe)
*mąka w zapasie czy do podsypania podczas rolowania/ wałkowania

Przygotowanie:
1. Ugotowane i ostudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę. Jeśli nie masz praski, możesz zetrzeć je na tarce o dużych lub średnich oczkach. To samo robimy z twarogiem.
2. Brokuła gotujemy na parze lub w wodzie i również ścieramy na tarce lub blendujemy za pomocą blendera.
3. Do dużego garnka nalewamy wody, w której będziemy gotować kopytka. Rozgrzej wodę tak aby wrzała.
4.. Łączymy ze sobą powyższe składniki (ziemniaki, ser i brokuła). Dodajemy mąkę ziemniaczaną i pszenną, olej, jajko i zaczynamy ugniatać ciasto. Jeśli jest zbyt lepkie dodaj jeszcze odrobinę mąki pszennej i zagniataj dalej.
5. Po wyrobieniu ciasta, dzielimy je na części. Każda część ma być wielkości naszej dłoni. Teraz bierzemy pierwszą część i formujemy z niej kulę, a następnie układamy na oprószonej mąką stolnicy (stole/ dużej desce do krojenia) i zaczynamy rozwałkowywać dłonią, tworząc podłużne rolki o długości ok.20-25 cm. Lekko dociskamy rolkę ręką, tak aby się spłaszczyła i kolejno odkrawamy paski (kopytka) o szerokości ok. 1,5 - 2 cm.
6. Wrzucamy kopytka na wrzącą wodę i gotujemy do momentu aż wypłyną na powierzchnię plus około jedną minutkę, a następnie wyciągamy za pomocą durszlaka.
7. Czynność powtarzamy do momentu wyczerpania ciasta.

Uwaga: jeśli nie będziecie od razu konsumować kopytek, to koniecznie przed dodaniem do miski kolejnej partii pole je odrobiną oleju i wymieszaj łyżką. Inaczej się posklejają!


P.S. Przyznam się, że my z niemężem oprószyliśmy kopytka solą na naszych talerzach, dzięki czemu zyskały bardziej wyrazisty smak. Nasz maluch zajadał bez soli.

Brak komentarzy