Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kasza bulgur z sosem szpinakowym


Koleżanka namówiła mnie na kaszę bulgur. Dosyć długo leżała w szafce, bo kompletnie nie miałam na nią pomysłu. Jednak wakacje trwają, a my z W jesteśmy cały czas w rozjazdach - do domu wracamy jedynie, aby się przeprać i przepakować. Także ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę podczas snu W, było gotowanie. Tonęłam w praniu, prasowaniu i pakowaniu. Miałam też poczucie, że ostatnio zbyt często ratuję się gotowcami. Potrzebowałam smacznego, bardzo łatwego i prostego rozwiązania - kasza bulgur poszła w ruch. Dołożyłam jeszcze szpinak i odrobinę śmietany, a moje dziecko zjadło naprawdę pyszny i wartościowy obiadek. Przepisem dzielę się z Wami w tym wpisie.


Składniki:
3 łyżki kaszy bulgur
ok. 100g świeżego szpinaku
2 łyżki śmietany 30%
1 mała cebula dymka
szczypta suszonego czosnku
olej rzepakowy do smażenia

Przygotowanie:
1. Kaszę bulgur gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
2. Cebulę dymkę kroimy drobno.
3. Na patelni rozgrzewamy olej, a następnie podsmażamy na niej cebulę dymkę przez ok. 3-4 min, mieszając co jakiś czas. Dodajemy szpinak i smażymy do momentu aż liście "zmiękną". Doprawiamy suszonym czosnkiem i dodajemy śmietanę. Smażymy całość jeszcze przez ok. 2 min.
4. Umieszczamy masę w odpowiednim naczyniu i za pomocą blendera blendujemy całość na gładką masę.
5. Podajemy kaszę razem z naszym szpinakowym sosikiem.

PS. Oczywiście jak maluch wymiesza już całość, nie wygląda to tak pięknie jak na zdjęciu, a raczej przybiera postać zielonej papki. Pozostaje jednak przyjemny smak 😀😀😀.

PS 2. Przepis raczej na 1 porcję lub 2 dla mało głodnego smyka.

Brak komentarzy