Obsługiwane przez usługę Blogger.

Miętowe puree z zielonego groszku

Dzisiaj przygotowałam przepis, którego autorem jest Lena z bloga Zjem Cię. Sama nieraz w poszukiwaniu inspiracji zaglądam właśnie do niej. Szczególnie podoba mi się jak przygotowuje desery. Prosto i konkretnie, a że ja akurat do wyrobów słodkich ręki nie mam często ratuję się jednym z Jej przepisów. Zainspirowana przepisem na miętowe puree z zielonego groszku postanowiłam przygotować jego odpowiednik - oczywiście w wersji dla dzieci. Zrezygnowałam więc z soli i zmniejszyłam proporcjonalnie ilość składników. Wyszło naprawdę extra! My zajadaliśmy puree z podgrzaną bagietką, coś na zasadzie crostini. Wiktorkowi najlepiej smakowało samo puree - bez dodatków. Przepis we wpisie. Zapraszam!



Składniki:
  • 200 g mrożonego zielonego groszku
  • 1 duży ziemniak 
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka gęstego jogurtu naturalnego 
  • szczypta białego pieprzu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • mała garść posiekanej natki pietruszki
  • kilka posiekanych liści mięty

Przepis:
  1. Umytego i obranego ziemniaka pokroić w kostkę. Gotować w wodzie pod przykryciem na dość mocnym ogniu (przez 15 minut od momentu zagotowania się wody). Następnie dodać mrożony groszek i gotować pod przykryciem przez kolejne 15 minut.
  2. Odcedzić, dodać pozostałe składniki. Całość dokładnie zblendować blenderem.

Nam najlepiej smakowało podane na świeżo po zrobieniu. Nawet lekko ciepłe!


Brak komentarzy