Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kwiecień, czyli sezon na...


Wiosna się rozkręca, a ja wraz z nadchodzącą wiosną tupię nóżkami i czekam na nasze polskie sezonowe owoce takie jak truskawki, maliny czy jagody. Krótko mówiąc, czekam na tak zwany "sezon". Regularnie zadaję sobie pytanie, kiedy przyjdzie "sezon  na...". Dla mojego Wiktorka będą to pierwsze świeże owoce, które dotychczas zna jedynie w wersji przetworowej, mrożonej lub ususzonej lub nawet nie zna ich w ogóle. No po prostu nie mogę się doczekać! Stąd mój pomysł na wdrożenie na blogu serii z cyklu "sezon na". Mam wrażenie, że w Internecie może być więcej mam, takich jak ja, wpisujących w google frazy w stylu "kiedy zaczną się truskawki".  Postaram się Wam to trochę ułatwić i wraz z nowym miesiącem opisywać warzywa i owoce, którymi będą obfitowały bazary i warzywniaki.



Ponadto, zamierzam nauczyć się postępowania z naszymi rodzimymi warzywami, z którymi wcześniej nie miałam za wiele do czynienia. Podzielę się z Wami efektami moich warzywnych rewolucji - być może wspólnie dokonamy kilku odkryć kulinarnych 😇.

Przyjrzyjmy się uważniej, co smacznego przyniesie nam kwiecień.

WARZYWA
Botwinka
Cebula dymka
Pietruszka- natka
Roszponka
Rzodkiewka
Sałaty
Szczypiorek
Szparagi
Topinambu

OWOCE
Rabarbar
Jabłka 
Gruszki

Przygotowałam też wersję w skrócie. Można pobierać, drukować i puszczać dalej w świat!



1 komentarz